Dzisiaj wstałam bardzo podekscytowana bo już jutro wyjeżdżamy do Polski było mi trochę żal że nie mogę wziaść Rose ale obiecuję sobie że wezmę ją kiedy indziej.Zerwałam się z łóżka i natychmiastowo zaczęłam pakować potrzebne rzeczy.Z jedej walizki zrobiły się 3 i jedna torebka podręczna.Weszłam na chwilę na twittera i były już tam zdjęcia z grilla a fanki komentowały i dodawały nam posty na stronki najwięcej miał Hazza.Następnie weszłam na skype gdzie byli chłopcy natychmiast do mnie zadzwonili a ja odebrałam.
-Siemka Em zawołali razem.
-No hej.
-Jak wiecie wyjeżdżamy razem z Harrym do Polski na cały tydzień.
-Super bawcie się dobrze
-Spakowałaś się . ?
-Oczywiście że tak bo dziś w nocy wyjeżdżamy.
-Pokazałam im moje walizki.
-A nagle do chłopaków dociera Harry i mówi Hej EM.
-Hej niestety już kończe bo za 1 godzine mam sesje paa wpadnę później pa.
Po czym się rozłączyłam.Ubrałam taki zestaw.Zjadłam płatki z mlekiem a następnie na pieszo poszłam do studia bo zapowiadała się super pogoda.Jak doszłam na miejsce odrazu mnie przebrali w sukienkę pomalowali i uczesali .Następnie przeszliśmy do robienia zdjęć była to sesja z elegancją.Ciągnęło się to ok.5 godzin gdzie z 11:00 zrobiła się 16.Gdy wróciłam do domu było ok godziny 20:00 po drodze zrobiłam jeszcze małe zakupy.Wzięłam moje torby i zeszłam na dół się pożegnać ucałowałam rodziców i mojego małego szkraba.Po czym wyszłam z domu.Pod domem stał już Harry z Oskarem przywitałam się z nimi po czym pojechaliśmy na lotnisko tam czekała nas 4 godzinna odprawa.Następnie wylecieliśmy do Polski.Była to 6 godzinna podróż więc o 8 byliśmy na miejscu.Poszliśmy do mojej babci i tak rozpoczęła się wielka przygoda z Harrym.Poszłam do babci się przywitać i przedstawiłam Harrego i Oskara powiedziałam że musimy teraz iść rozpakować nasze rzeczy.Więc pojechaliśmy naszym samochodem zastępczym do hotelu*****.Mieliśmy pokoje obok siebie a ja w środku rozwiesiłam moje rzeczy w garberobie.I zaczęłam układać moje rzeczy aż nagle usłyszałam pukanie do okna w balkonie był to Harry wpuściłam go i zaczeliśmy gadać.Po 11 przyszedł do nas Oskar pytając o śniadanie my odpowiedzieliśmy że zaraz zejdziemy . Po 15 minutach pojawiliśmy się na dole śniadanie było wyśmienite.Dawno nie zajadałam się tak polskim jedzeniem.Zobaczyłam dzisiejszy grafik na tablecie dzisiaj czeka mnie tylko jedna sesja w zoo a potem jeden wybieg Coco Chanel a reszta dnia wolna...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz